TS-8 Bies "0510"

TS-8 „Bies” w kolekcji „Grupy Archeo”:

Pierwsza próba „pozyskania” poprzez wymianę na inny samolot „Biesa” miała miejsce pod koniec 2008 roku. Władzom Pińczowa, bo stojący tam na pomniku samolot chciano pozyskać do Łasku, zaproponowano w zamian „Iskrę”. Jednak nie wzbudziło to u włodarzy Pińczowa zainteresowania.

Kolejne rozmowy przeprowadzili „Archeolodzy” w lipcu 2009 roku z burmistrzem Moniek. TS-8 „Bies” trafił na postument w Mońkach jako dar Aeroklubu Białostockiego i przez prawie 35 lat był ozdobą miasta (był to już drugi samolot jaki znalazł się na pomniku w tym mieście – pierwszym był prawdopodobnie Jak-18). Tu propozycję „Grupy” przyjęto ze zrozumieniem i wstępnie przystano na wymianę. Załatwienie potrzebnych dokumentów do przekazania samolotu TS-8 do Łasku oraz przydziału na „Iskrę”, która została wycofana z eksploatacji (po wypracowaniu resursu kalendarzowego) zakończyło się pełnym sukcesem pod koniec 2010 roku. Jednak tym razem warunki atmosferyczne nie pozwoliły na szybką realizację projektu. Ekipa z Łasku zawitała w Mońkach dopiero w maju 2011 r. by najpierw zdjąć „Biesa” ze starego postumentu, tak by na tym miejscu można było przygotować nowy cokół pod nowy samolot.

Płatowiec TS-8 „Bies” został dostarczony do Łasku w lipcu 2011 roku, zaś na jego miejscu w miejscowości Mońki stanął samolot szkolno-treningowy TS-11 „Iskra” n/b „1405” pozyskany z 1.OSL w Dęblinie. Samolot został rozmontowany przewieziony i złożony w miejscu docelowym przez członków „Grupy Archeo” z Łasku. Obecnie już „łaszczańskiTS-8 „Bies” legitymuje się nr fab. 1E-0510 oraz n/b „0510”.

Dzięki pomocy Roberta Stachyry udało się ustalić dane dotyczące naszego "Biesa". Samolot o numerze fabrycznym 1E-0510 został wyprodukowany w 1959 roku. Jego pierwszym właścicielem było wojsko. Po zakończeniu wojskowej kariery został zakupiony przez APRL w 1966 roku. 28 czerwca 1966 r zarejestrowano go pod znakami SP-CMA, na których latał do 20 marca 1969r. Nasz "Bies" był pierwszym tego typu samolotem zarejestrowanym w Polskim Rejestrze Państwowym Statków Powietrznych.

Prawdopodobnie lotniczą aeroklubową karierę zakończył w Aeroklubie Białostockim skąd trafił na pomnik do Moniek. Po wieloletnim "staniu" na cokole jego stan jest dość „opłakany”, oprócz doszczętnie wyszabrowanych kabin nie posiada ani klap ani lotek, ale trwają prace nad jak najwierniejszym ukompletowaniem samolotu.

O historii powstania, rozwoju konstrukcji oraz zastosowaniu w lotnictwie spod znaku "Biało-czerwonej Szachownicy" możecie Państwo przeczytać w osobnym artykule.

Tak wyglądał w Mońkach.

A tak po przyjeździe do Łasku, jeszcze z silnikiem.

 

Remont silnika

Przedstawiamy stan bieżący prac przy remoncie silnika. na początkowych zdjęciach widać jego stan pierwotny, później wygląd po remoncie oraz na końcu stan po ukompletowaniu. Komentarz zbyteczny.

06.06.2012

Prace przy Biesie wciąż trwają. Stara farba jest już usunięta, podwozie "wisi" przygotowane do montażu. Wnęki nabierają ostatecznego wyglądu:

11.09.2012

Prace wciąż trwają. Dziś nasz BIES stanął na własnych "nogach". Wszystkich trzech nowych, a poza tym z pięknym silnikiem. Zresztą zobaczcie sami.

02.11.2012

Od ostatniej relacji "się wydarzyło". Nasz BIES nabiera kolorów i ma bogate wnętrze. Już kompletują się tablice przyrządów ale o tym później. A teraz zapraszamy na deser do popołudniowej kawy: 

01.12.2012

W listopadzie nasz Bies odzyskał antenę i cały czas prowadzone są prace wewnątrz kabiny.

03.01.2013.

Nowy, 2013 rok Bies przywitał z prawie kompletną pierwszą kabiną. I powoli już widać śmigło.

Koledzy nie próżnują smile.

20.01.2013.

Instruktorowi też się coś należy. Więc druga kabina też nabiera kształtów.

06.02.2013.

Ostatnie spojrzenie na "0510". NASZEGO BIESA.

 Silnik "w mundurku". 

 

Kolejne zdjęcia po "oblocie". Do zobaczenia latem.