Od kilku tygodni informowaliśmy na naszej stronie internetowej o wydarzeniu jakie będzie miało miejsce na lotnisku. Święto 32. BLT i zorganizowany PIKNIK RODZINNY oraz 7. FESTIWAL MODELARSKI.

Współorganizatorem tych imprez była Grupa ARCHEO Łask. Jednak zanim to nastąpiło należało się przygotować do imprez. Było to dla nas duże przedsięwzięcie organizacyjne. Wszak baza lotnicza to nie jest szkoła gdzie odbywały się poprzednie edycje Festiwalu i stoliki były zbierane ze wszystkich sal szkolnych. Natomiast w ramach przygotowań do imprezy w plenerze należało m.in. umyć wszystkie samoloty – eksponaty kolekcji historycznej zebranej w Bazie.

 


 

Sobota rozpoczęła się meldunkiem złożonym generałowi dywizji pilotowi Janowi ŚLIWCE. Wśród przybyłych gości byli przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, władz województwa, gminy Buczek, Łasku. W pierwszej części uroczystości ŚWIĘTA 32. BLT wyróżniono żołnierzy i pracowników Bazy. Szczegółowo przeczytacie Państwo o tym na stronie Bazy, my w tym miejscu wspomnimy tylko o docenieniu pracy Dowódcy 32. BLT Pana podpułkownika Roberta GURZĘDY i wyróżnienie Go honorowym ryngrafem przez Dowódcę Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Wręczenia dokonał Zastępca Dowódcy – generał Śliwka.

Po tej części nastąpiła chwila przemówień. W naszej ocenie najbardziej ciepłe słowa mogliśmy usłyszeć od Pana generała Śliwki. Wszak równo 20 lat temu, w sierpniu 1997 roku ówczesny mjr Jan Śliwka objął dowództwo 10. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego. Wśród zebranych gości było wielu żołnierzy i pracowników cywilnych których losy zawodowe w tym czasie  były związane z jednostką.

Panie Generale. My jako Grupa ARCHEO Łask pamiętamy o tym.

Uroczystości zakończyła defilada. Za nią na plac wjechał MiG-21 MF „6715”. Bo właśnie nastąpił zapowiadany w programie imprezy „oblot” odrestaurowanych siłami Grupy samolotów MiG i PZL TS-11 Iskra „1229”. Szczegółowego odbioru odebrał Pan generał Śliwka (to na tym typie samolotu spędził setki godzin w powietrzu). Wraz z przedstawicielami PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Bełchatowa odsłonił nowy/stary samolot.

Gdy wszyscy mogliśmy podziwiać łaciatego MiG-a na plac wjechała Iskra. Ona dla odmiany w porannym słońcu lśniła srebrem aluminium. „Oblotu” tego samolotu dokonał generał dywizji pilot Zbigniew BIELEWICZ. Mówiąc o Iskrze wspominał swoje lata służby w 58. LPSz w Dęblinie gdzie jako instruktor przypinał skrzydła młodym adeptom lotnictwa wojskowego. Odsłonięcia dokonał wraz z łaskim pilotem - Panem majorem Pawłem WÓJCIKIEM i przedstawicielem Zakładu Samolotów i Śmigłowców Istytutu Technicznego Wojsk Lotniczych reprezentowanym przez ppłk rez. Krzysztofa GOLUSA, dzięki wsparciu którego dokonano restauracji tego samolotu.

Po uroczystościach goście rozpoczęli zwiedzanie plenerowej wystawy historycznych statków powietrznych zebranych przez 32. BLT. Tak rozpoczął się piknik na lotnisku w Łasku. Duże rzesze odwiedzających oprócz samolotów mogli zapoznać się ze sprzętem wystawionym przez 15. Sieradzką Brygadę Wsparcia Dowodzenia i Żandarmerię Wojskową. Starą i współczesną broń wystawiło Stowarzyszenie KABAR z Łodzi. W hangarze natomiast można było zobaczyć tego, który od dziesięciu lat przecina łaskie niebo  - samolot F-16. Wystawa obejmowała także uzbrojenie Jastrzębia.

Przez cały dzień trwania pikniku na lotnisku w hangarze odbywał się VII Międzynarodowy Festiwal Modelarski przygotowany przez ŁASKICH MODELARZY Grupy ARCHEO Łask. Oprócz wspaniałej atmosfery i zabawy pod okiem doświadczonych modelarzy młodzi adepci tego hobby mogli uczyć się sztuki klejenia modeli. Dzięki wsparciu sponsorów przekazane przez nich modele w rękach dzieci zamieniały się w repliki tych prawdziwych maszyn.

Na podsumowanie Festiwalu jeszcze przyjdzie czas wszak wyniki konkursu nie są jeszcze znane. My możemy pogratulować organizatorom pomysłu połączenia dwóch imprez, gdzie w atmosferze zabawy dzieci i dorośli mogli podziwiać niejednokrotnie te same samoloty wykonane w skalach 1:72 i w oryginale w skali 1:1.

Ponieważ komisja oceniająca modele wystawione w konkursie i festiwalu już zakończyła ocenę i te NAJ.. są już wybrane to na zakończenie tej części przedstawimy subiektywny wybór tych modeli, które przykuły uwagę piszącego te słowa. Numerem „1” był PRZEGUBOWY OGÓREK linii „J”. Wszak trasa tego autobusu przebiegała ulicą Drewnowską w Łodzi…

 


 

Niedziela przebiegła w oczekiwaniu na werdykt JURY. 

O 12:30 uczestnicy Festiwalu przemieścili się do budynku sztabu 32. BLT, gdzie do patio zaprosił Dowódca Pan ppłk Robert GURZĘDA. Jak podkreślili organizatorzy w bieżącym roku podobnie jak w latach poprzednich dopisali sponsorzy wobec czego od nagród "stoły się uginały".

Proszę wybaczyć, że teraz nie będą przytoczone nazwiska wszystkich wyróżnionych. Koledzy obiecali, że te dane uzupełnią niebawem.

Z kronikarskiego obowiązku podamy teraz tylko dwa wyróżnienia.

Przed jedną nagrodzoną uczestniczką Festiwalu organizatorzy uklękli. A zdarzyło się to przed Anną BANAŚ, a właściwie przed Anią BANAŚ. 

Nagroda przypadła dla NAJMŁODSZEGO uczestnika imprezy i myślimy, że Ania nie będzie miała za złe jak podamy, że w styczniu bieżącego roku ukończyła 5 lat.

I ostatnia nagroda.

GRAND PRIX VII FESTIWALU MODELI REDUKCYJNYCH ŁASK 2017 otrzymał Pan Artur DOMAŃSKI z ISMR z Inowrocławia za zgłoszony model samolotu A6M5 ZERO.

Jedną z otrzymanych nagród oprócz stosownego pucharu był "kawałek MiG-a". Jak stwierdzili organizatorzy wręczanie części samolotów w Łasku stało się niejako tradycją i w ocenie fachowców po siedemnastym festiwalu ze złożonych części będzie można złożyć samolot na którym będzie można wystartować. Organizatorzy nic nie mówili o lądowaniu.

Tymczasem dodatkową nagrodą dla zwycięzcy był również przelot samolotem w Aeroklubie Bełchatowskim ufundowany przez jednego ze sponsorów. I w/g komunikatu z ostatniej chwili Pan Artur szczęśliwie wylądował.

O 14:05 szef organizatorów, Darek JAKUBCZAK ogłosił VII Festiwal Modeli Redukcyjnych ŁASK 2017 za zakończony.

Do zobaczenia za rok.